I już wszysko wiadomo. Kto z kim i kiedy. Wielkich zmain a zarazem rozczarowań nie było.
Większość zawodników pojawiła się na ceremoni ważenia. Ci którzy nie dojechali na pewno dojadą do jutra i wmyśl zasad zostaną zważeni przed walką. Emocji doświadczyliśmy za sprawą konfrontacji Artura Szpilki, który jak widać było nie może się doczekać walki. Mamy nadzieję, że chodzi tu tylko o szlachetną szermierkę na pięści... "Gwiazda" jutrzejszego wieczoru Damian Jonak w świetnym nastroju powitał swego rywala lecz ku zaskoczeniu zgromadzonych i on został równiez mile zaskoczony przez swego jutrzejszego rywala i zapewniony o walce na 100 %.
Zatem do jutra...










.jpg)


